Gdańsk i jego życie moimi oczami

Wpisy z tagiem: Przymorze

wtorek, 11 września 2012

Zaspa i Przymorze

"Tak dla Przymorza i Zaspy" to inicjatywa jednego z naszych radnych miejskich, Szymona Mosia.
Żeby na Zaspie i Przymorzu żyło się lepiej
Pomysł całkiem fajny, a jako mieszkanka Zaspy jestem jak najbardziej zainteresowana, aby te dzielnice się rozwijały.
Blokowiska? Owszem, ale wcale nie oznacza to, że w sypialni musi być ponuro i brzydko. Dla mieszkańców tych dzielnic to najbliższe otoczenie - nie jest więc wszystko jedno, jakie ono jest.

Strona radnego jest tu:

Szymon Moś - radny miasta Gdańska

Można sie z nim skontaktować i przedstawić swoje propozycje zmian.  Ja mam już pierwszy pomysł.

sobota, 08 września 2012

Zaspa i Przymorze to najbardziej bliskie mi dzielnice Gdańska. To tu poruszam się najwięcej, robię zakupy, chodzę z psem na spacer. Mieszkając na Zaspie - nie narzekam. Spółdzielnia dba o tereny zielone, pilnuje porządku na terenie osiedla. Faktycznie jednak mam takie chwile, że czuję się nieco pomijaną mieszkanka Gdańska.

W samym Gdańsku jest wiele różnego rodzaju imprez, ale wiedza o nich jest u nas zerowa. Owszem, można dowiedzieć się o nich z internetu, ale nie śledząc na bieżąćo mejskich wydarzeń w sieci - nie mamy szans się o nich dowiedzieć. W dodatku tu też nie wszystko i nie zawsze jest widoczne. Kilka tygodni temu na plazy w okolicach mola w Brzeźnie odbywały sie zawody ekip ratowniczych. Informacja wpadła mi w oczy, po kilku dniach próbowałam ją odszukać, aby sprawdzić dokładną godzinę i nie udało mi sie. I to mimo tego, że internet jest bardzo "pamiętliwym" medium i nic nie da sie w nim ukryć.

Zawsze wydawało mi się, że takie osiedla jak Zaspa i Przymorze (i wiele innych) są sypialniami miasta. Nie oznacza to jednak przecież, że mieszkańcy tych dzielnic siedzą w domach i tylko śpią. Chętnie bierzemy udział w róznego rodzaju imprezach odbywających się w naszym mieście, ale musimy o nich wiedzieć. A z tym jest trudno. Już nawet nie marzy mi się wielki baner z ogłoszeniami miejskimi, ale czy nie można wykorzystać chociażby przestrzeni na przystankach tramwajowych? Jadąc np. tramwajem z centrum Gdańska - na przystankach widać często plakaty informujące o koncertach, jamarkach itp.itd. Do pewnego momentu. Mijając ulicę Kościuszki  i wjeżdżając na Zaspę - są już tylko reklamy komercyjne, żadnych ogłoszeń miejskich. Może trochę szkoda? Czy nie warto byłoby ściagnąć mieszkańców na różne miejskie atrakcje? Wystarczy ich tylko poinformować.

 

| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi











ministat liczniki.org