Gdańsk i jego życie moimi oczami
poniedziałek, 22 listopada 2010

Pierwsze wstępne wyniki PKW wskazują, że w Gdańsku nie bedzie drugiej tury. Na podstawie wyników z 34,8% komisji - prezydent Paweł Adamowicz zdobył 52,3% głosów.
Drugi wynik należy do Andrzeja Jaworskiego - zdobył 22,3% głosów. Na trzecim miejscu znalazł się Krzysztof Andruszkiewicz z wynikiem 8,4% głosów.
Zarówno urzędujący prezydent, jak i kandydat PiS mają gorsze notowania niż przed 4 latay. W wyborach samorząowych 2006 Paweł Adamowicz zdobył 68,87% głosów, a Andrzej Jaworski - 29,67%.

Jeżeli te cząstkowe wyniki nie zmienią się znacząco (a pewnie nie) - oznacza to, że wybory sie skończyły i można brać się do pracy. Na początek - do posprzątania wszystkich, juz niepotrzebnych plakatów wyborczych. I tu mam ważną uwagę do komitetu Solidarny Gdańsk. Idąc wczoraj do lokalu wyborczego (mieszkam na Zaspie) zauważyłam po drodze, że na ustawionych ławeczkach też są ulotki wyborcze. Przyklejone klejem do oparcia. W podobny sposób potraktowano także wiele okolicnych słupów. I bardzo mi się to nie podoba. Samo to nie odpadnie, jeżeli klej był dobry - to trzeba będzie je zdrapywać.
Może to powód kompletnego fiaska tego komitetu w tych wyborach? Jak powierzyć komuś zarządzanie miastem, skoro już w trakcie kampanii pokazuje, że nie potrafi szanować dobra wspólnego? Te akurat ławki zostały postawione przez moją Spółdzielnię Mieszkaniową - czyli ja też za nie zapłaciłam. Bardzo proszę o psprzątanie. Porządne.

niedziela, 21 listopada 2010

Wczorajsza sobota, 20 listopada to znaczący dzień dla korzystających z komunikacji miejskiej w Gdańsku. Po długim remoncie przez Zaspę i Przymorze znowu jeżdżą tramwaje. Pogorszy się mieszkańcom Brzeźna - dojeżdżające tam czasowo linie nr 4 i 8 wracają na stare trasy. Znikają autobusy zastępcze - z Zaspy i Przymorza dojedzie się do Centrum bez przesiadek. Wprawdzie wzdłuż torowiska nadal jeszcze trwają prace wykończeniowe, ale tramwaje juz mogą jeździć.

tramwaj Gdańsk

Przystanki na trasie też zostały wyremontowane

tramwaj Gdańsk

Wprawdzie teren wzdłuż torów wymaga jeszcze uporządkowania, ale trzeba przyznać, że o zieleni też pomyślano. Na wiosnę będzie ładnie.

tramwaj Gdańsk

 

poniedziałek, 15 listopada 2010

Bazylika Mariacka w Gdańsku kilka dni temu zyskała nowy nabytek - monument poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. Kontrowersyjny pomysł abpa Głódzia został szeroko skrytykowany i oprotestowany.
Inicjatywa "Wolnośc od kiczu"

Niestety, protety okazały się bezkuteczne - pomnik stanął.
Odsłonięcie pomnika ofiar spod Smoleńska
Zdziwienie budzi przede wszystkim postawa wojewódzkiego konserwatora zabytków, Mariana Kwapińskiego. Względy artystyczne i zasady konserwatorskie przemawiały przeciwko, górę wzięły oczekiwania społeczne. Może warto taką argumentację wykorzystać takze w innych przypadkach? Mam koleżankę mieszkającą przy ul.Kościuszki - te bloki z czerwonej cegły. Wszelkie podania o zgodę na ocieplenie budynku są odrzucane - brak zgody konserwatora. Może konserwator nie wie, ze społeczeństwo w postaci mieszkańców tych bloków tego oczekuje?

Byłam dziś w bazylice. Mimo, że monument ma ok. 6m wysokości - ginie w wiekowej świątyni. Schowany jakby nieco w kącie - mało rzuca się w oczy. Na szczęscie....

Pomnik Smoleński w Bazylice Mariackiej w Gdańsku 

Warto jeszcze tylko zapamiętać nazwisko autora - Andrzej Renes.

niedziela, 14 listopada 2010

Wojciech Podjacki to bezpartyjny kandydat na prezydenta Gdańska. Startuje z komitetu "Solidarny Gdańsk". Prowadzi własną działalność gospodarczą. Jest jednym z założycieli i od początku przewodniczącym Ligi Obrony Suwerenności.

Wojciech Podjacki

Ma 40 lat. Ma wyksztalcenie pedagogiczne, jest absolwentem Wydzialu Historii UG. Hasłem reklamowym jego kampanii jest "Miasto to ludzie". Postuluje budowę tanich mieszkań komunalnych, wstrzymanie wzrostu cen wody oraz poprawę infrastruktury drogowej. Sprzeciwia się budowie spalarni śmieci oraz fabryki celulozy, a także Europejskiego Centrum Solidarności.
Pełen program jest tu:
Miasto to ludzie
Strona internetowa kandydata znajduje się na stronie komitetu wystawiającego Wojciecha Podjackiego, a także kandydatów na radnych.

 Solidarny Gdańsk

 Solidarny Gdańsk

Niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć śladu - w jaki sposób tak bogaty program socjalny ma zostać sfinansowany. I tak naprawdę - to w ogóle nie widzę żadnych plusów. Tym bardziej, że Liga Obrony Suwerenności, na czele której stoi Wojciech Podjacki jest ugrupowaniem całkowicie zdyskwalifikowanym w moich oczach. Zwróciłam na nie uwagę przy jakiś uroczystościach pod Pomnikiem Stoczniowców. "Bucząca" grupka stała właśnie z transparentem LOS.

piątek, 12 listopada 2010

Andrzej Jaworski to kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta Gdańska. Pełni on funkcję pełnomocmika tej partii na okręg Gdańsk. W latach 2003-2006 był prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Marszynami Budownictwa w Warszawie, a w latach 2006-2008 - prezesem Stoczni Gdańsk. Radny miasta w latach 1998-2002. W roku 2006 bezskutecznie próbuje zostać prezydentem Gdańska, ale udaje mu się uzyskać mandat radnego sejmiku wojewódzkiego. Startował też w wyborach parlamentarnych 2007, ale posłem zostaje dopiero po odejściu Tadeusza Cymańskiego do PE.

 Andrzej Jaworski

Ma 40 lat. Jest absolwentem etnologii na Uniwersytecie AM w Poznaniu oraz politologii (studia doktoranckie) UKS w Warszawie.
Jego hasło wyborcze to "Gdańsk potrzebuje nowego gospodarza". Obiecuje większe dotacje miejskie na remonty mieszkań komunalnych, zintegrowany ośrodek całodobowej opieki medycznej, podziemne przejście pod Huciskiem i bezkolizyjne przejazdy z alei Zwyciestwa.
Ma swoją stronę w internecie:
Andrzej Jaworski
Niestety, strona jest kiepsko prowadzona i to nie tylko pod względem informatycznym. Ostatnia aktualizacja była 24 października, ale i tak ogranicza sie do działalności politycznej Andrzeja Jaworskiego. Kandydowanie na prezydenta jest tam w ogóle niewidoczne. W dodatku chyba mało kto ze znających ortografię ją czyta. Błąd ortograficzny znalazłam tam już we wrześniu (Andrzej Jaworski chce ukrucić...), zajrzałam dziś i błąd tkwi tam nadal.

Jakoś mało pozytywnie świadczy to o kandydacie na prezydenta. Przede wszystkim jednak mam wrażenie, że Andrzej Jaworski jest zainteresowany karierą partyjną na szczeblu centralnym, a nie zarządzaniem Gdańskiem. Na plus można by mu zapisać doświadczenie samorządowe, ale jakoś zbyt łatwo porzucił sejmik i przy pierwszej okazji uciekł do sejmu.
Sam PiS ostatnio w ogóle nie ma zbyt szczęśliwego okresu, a na Pomorzu już szczególnie. Choć dla zatwardziałych zwolenników PiSu może być istotne, że został pelnomocnikiem PiS w Gdańsku w czasach, gdy co chwilę słyszymy o kolejnych wykluczeniach z tej partii.
Zasłynął także ostrą wymianą zdań z Henryką Krzywonos na obchodach Solidarności w Gdyni. Wprawdzie zaprzeczył, że nazwał ją "głupią babą" i odgrażał się, że żąda przeprosin, ale jakoś nie slyszałam o ciagu dalszym.  Wniósł sprawę do sądu czy nie?

środa, 10 listopada 2010

Zofia Gosz to bezpartyjna kandydatka na stanowisko prezydenta Gdańska.  Z wykształcenia jest ekonomistką (ukończyła UG). W latacj 1994-1998 oraz 2002-2006 (najpierw z ramienia LPR, potem jako niezależna) była gdańską radną.

 Zofia Gosz

 Ma 69 lat. Jest kandydatką popieraną przez Komitet Wyborczy "Nowe Spojrzenie Zofii Gosz". Promuje się hasłem "Człowiek i jego potrzeby - zawsze na pierwszym miejscu". Główne załozenia jej programu to zadaniowy budżet miasta, darmowe dożywianie dzieci w szkołach oraz zniesienie opłat stałych za przedszkola. Chce zaktywizować mieszkańców poprzez powołanie dzielnicowych rad starszych i młodych.

Nowe Spojrzenie


Pełen program jest tu:
Zofia Gosz - kandydatka na prezydenta
Oprócz tego - ma też swoja stronę internetową:
Zofia Gosz
Czy ma szanse? Moim zdaniem - niewielkie, ale nigdy nic nie wiadomo. Jej atutami z pewnością jest bezpartyjność oraz ośmioletnia praca radnej. Główny minus widzę w mało realistycznym programie. Jej obietnice socjalne wygladają bardzo kosztownie, a spsoby finansowania - zbyt ogólnikowo.

Stanisław Cora to kandydat Stronnictwa Demokratycznego na prezydenta Gdańska. Jest doktorem prawa i wykładowcą na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotnie (w latach 1998-2002 i 2006-2008) był prezesem Zarządu Portu Gdańsk.

Stanisław Cora 

Stanisław Cora ma 62 lata.
Jego hasło wyborcze to "Czas na zmiany". W swoim programie stawia głównie na rozwój portu oraz budowę i rozwój infrastruktury dla mieszkańców. Trzeba przyznać, że swój pomysł na Gdańsk potrafi przedstawić konkretnie i interesująco:
Mój pomysł na Gdańsk
Ma też swoją stronę w sieci:
KWW Stanisława Cory - Czas na Zmiany
Nigdzie nie znalazłam informacji o doświadczeniu w pracy samorządowej - dla kandydata na prezydenta byłoby to z pewnoscią pożądane. Mało podoba mi się także kampania negatywna jego komitetu. Jeżeli ktoś zauważył w mieście plakaty: "Gdańsk Europejską Stolicą Długów" - to dzieło właśnie komitetu Stanisława Cory.

poniedziałek, 08 listopada 2010

Krzysztof Andruszkiewicz to kandydat SLD na prezydenta miasta Gdańska. Jednocześnie też dostał pierwsze miejsce na liście Sojuszu do sejmiku województwa pomorskiego. Na co dzień jest wicedyrektorem Teatru "Miniatura". W SLD pełni funkcję szefa Rady Miejskiej.

Krzysztof Andruszkiewicz

Krzysztof Andruszkiewicza ma 43 lata. Jest absolwentem Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej.
Hasłem wyborczym Andruszkiewicza w kampanii jest wspólne hasło całej lewicy: "Najpierw mieszkańcy, potem igrzyska". Walcząc o fotel prezydenta chce "zmienić oblicze Gdańska na miasto przyjazne dla mieszkańców". Najważniejsze założenia programowe to wprowadzenie mechanizmów umożliwiających mieszkańcom wnoszenie własnych projektów obywatelskich pod obrady Rady Miasta, zagwarantowanie pełnej infrastruktury na wszystkich nowych osiedlach, monitoring osób starszych i schorowanych.
Pełen program jest tu:
Krzysztof Andruszkiewicz - program
W internecie posiada też swoja stronę: 
Krzysztof Andruszkiewicz
Widać profesjonalizm i doświadczenie w zarzadząniu - co z pewnością jest plusem. Minusem - brak doświadczenia samorządowego.
Moje wątpliwości budzi też "polityczne pochodzenie" kandydata. Wprawdzie podzielona w kraju lewica akurat w Gdańsku w ostatniej chwili jakoś się dogadała, ale znaczącej ilości mandatów i tak nie ma szans uzyskać. A partyjne spory z polityki centralnej mało są nam tu potrzebne.

niedziela, 07 listopada 2010

Paweł Adamowicz jest Prezydentem Miasta Gdańska już od 12 lat. Przed czterema laty wygrał już w pierwszej turze. W "bastionie PO", za jaki uważa się Gdańsk nie powinno to dziwić. Czy tym razem sytuacja się powtórzy?

Paweł Adamowicz

Paweł Adamowicz jest członkiem Platformy Obywatelskiej i w wyborach samorządowych jest popierany przez komitet tej partii. Ma 45 lat i jest absolwentem Prawa i Administracji UG. Samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem. Radnym został w 1990 toku, od roku 1998 pełni funkcję prezydenta Gdańska. Jego hasło w kampanii to "Konsekwetnie dla Gdańska".

 Konsekwentnie dla Gdańska

Strona internetowa:
Prezydent Miasta Gdańsk Paweł Adamowicz
a sam program w staraniach o reelekcję:
Mój program - Paweł Adamowicz
Czuje się pełen profesjonalizm i doświadczenie, wszystko rozpisane dokładnie i szczegółowo.

W tym przypadku niespodzianek nie ma. Pod rządami Pawła Adamowicza, popularnie zwanego Budyniem, miasto będzie kontynuować rozpoczęte już inwestycje i przekształcanie Gdańska w metropolię. Z uwagi na EURO 2012 będzie to bardzo owocny okres w rozwoju miasta.
I wprawdzie po 12 latach zarządzania miastem teoretycznie możliwe są pierwsze oznaki wewnętrznego wypalenia (to może stanowić minus kandydata), to jednak póki co - jeszcze tego nie widać. Dużym plusem natomiast jest wielkie doświadczenie sprawdzone w praktyce. Na korzyść Pawła Adamowicza  przemawia także to, że swojej funkcji nie traktuje jako etapu w karierze politycznej na szczeblu centralnym, a rzeczywiście poświęcił się miastu i jego sprawom.
Sondaże wskazują, że jest on pewnym kandydatem. Czy uda się znowu w pierwszej turze?

sobota, 06 listopada 2010

Dariusz Adamowicz, to kandydat który może sporo namieszać w wyborach prezydenckich w Gdańsku. Pierwsze miejsce na alfabetycznie ułożonej liście do głosowania, nazwisko identyczne jak urzędującego od lat prezydenta - może spowodować przejęcie części głosów kandydata Platformy. Czy o to właśnie chodzi? Nawet, gdyby celem głównym byłoby rzeczywiście tylko odebranie głosów Pawłowi Adamowiczowi - to mamy demokrację. Kandydat nie może zostać odrzucony tylko dlatego, że ma popularne, "kojarzące się" nazwisko.

Dariusz Adamowicz

Dariusz Adamowicz jest kandydatem bezpartyjnym. Popiera go komitet wyborczy "Nowy Gdańsk". Ma 49 lat. z wykształcenia jest architektem. Na co dzień zajmuje się biznesem. Jest prezesem kilku firm: "Mega Music", "Internetowe Serwisy Informacyjne", "Limea-Sim". Jest członkiem Gdańskiego Klubu Biznesu.
Jego propozycja dla Gdańska to przede wszystkim rozwój biznesu - małych i średnich firm, rewitalizacja zapomnianych dzielnic Gdańska, budowa tanich mieszkań komunalnych. Więcej o jego poglądach można poczytać tu:
Gdańszczanie mają alternatywę
Hasło kampanii - Nowy Gdańsk - same plusy.

Szukałam w sieci jego strony internetowej, ale póki co - nie znalazłam. Szkoda, gdyż założenie takiej strony nie jest wielkim problemem, a na pewno podkreśliłoby profesjoanlizm. Tym bardziej, że jakoś nie trafiłam na żadne plakaty wyborcze tego kandydata. Wielkim minusem jest tu też brak doświadczenia samorządowego.

| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Tagi











ministat liczniki.org