Gdańsk i jego życie moimi oczami
Blog > Komentarze do wpisu

Znalezione pod śniegiem

psia kupa 

Od kilku dni mamy odwilż. Wysoka jak na luty temperatura i padający deszcz spowodowały topnienie śniegu. Jednocześnie jednak na chodnikach i trawnikach ukazały się mało estetyczne, choć dobrze zakonserwowane, twarde dowody dbania o naszych psich ulubieńców. Wygląda to naprawdę okropnie i niezbyt dobrze świadczy o nas samych.
Problem pojawia się cyklicznie, najczęściej na przedwiośniu. Potem, wraz z wzrastającą trawą staje się mniej widoczny, choc nie oznacza to, że znika.

psia kupa

Co zrobić, aby pozbyć się problemu? Walczą z nim wszystkie miasta w Polsce, ale jakoś mało słyszy się o nim w Gdańsku. A może to tylko moje wrażenie? Jestem wyczulona, gdyż sama mam psa i sprzątam po nim. Owszem, od czasu do czasu pojawia się jakaś akcja, ale jakoś słabo nagłośniona i bez wiary w sukces. Kilka miesięcy temu w wybranych kioskach z prasą można było dostać za darmo torebki na odchody. Moja spółdzielnia też prowadzi takie akcje rozdawania torebek, ale również jakoś po cichu. Ja sama radzę sobie sposobami znacznie prostszymi:
Wstydliwy problem psich kup
Zdecydowanie brakuje mi tu jednak porządnej kampanii społecznej. Nie jest to proste i łatwe, ale warto spróbować. W końcu komu jak nie nam powinno zależeć, aby Gdańsk był nie tylko piękny, ale i czysty?

poniedziałek, 07 lutego 2011, marzatela












Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/02/07 13:00:32
Wyjaśnienie jest proste. Psie kupy spadają z nieba razem ze śniegiem. Nie widzę innej możliwości.
-
2011/02/07 13:40:25
Tym bardziej trzeba posprzątać :)











ministat liczniki.org